Archive for the ‘Najlepsze’ Category

Ace Ventura

czwartek, kwiecień 17th, 2008

Ace Ventura to kolejna przygodówka wzorowana na filmie. Film jakkolwiek nie patrzeć był całkiem zabawny. Chociażby ze względu na Jim Carreya w roli głównej. Gra jednak nie razi nas humorem. W zasadzie jest dość nudna. Gra, choć kosztuje grosze, nie jest dobra w żadnym calu. Łatwo się domyśleć, że fabuła będzie dotyczyć zwierząt. Jak na psiego detektywa przystało Ace będzie ratował swoje pupilki przed złowrogimi ludźmi. Autorzy gry chcieli połączyć kilka segmentów w logiczną całość, niestety nie wyszło im to do końca. Efektem tego chaosu jest brak złożonej, logicznej fabuły. W tej grze jedynie Ace wie co ma robić, niestety my nie do końca. Grając miałem nadzieje, że chociaż pojawią się dobrze skonstruowane zagadki. Jednak i tych brakuje. Ciężko bowiem trafić za logiką pana Ventury. Nie znajdziemy też błyskotliwych zagadek, do których rozwiązania potrzeba abstrakcyjnego myślenia. Niestety w grze aż roi się od zbyt prostych zagadek, które to są nudne i monotonne jak rosół w niedzielę. Twórcy gry próbowali odwzorować filmowe żart Carreya, lecz w grze one wcale nie bawią, a jedynie denerwują. W pierwowzorze filmowym doprowadzały one nas do łez, ze śmiechu, w grze również doprowadzą nas do łez, niestety z żalu. Może z lekka wyolbrzymiłem tą kwestię, aczkolwiek jest to recenzja subiektywna więc pozwoliłem sobie na ten wybryk ;) . Jedynym pozytywnym aspektem gry może być grafika. Miejsca akcji są stworzone bardzo dobrze. Kolory są fajnie dobrane. Ogólnie grafikę można określić na plus. Niestety animacje dobrze narysowanych postaci są pokraczne. Dźwięku w grze niemalże nie ma. Głos Ace, w polskiej wersji językowej bardzo przypomina oryginał. Jednak czasem naśladowca przesadza w oddawaniu emocji jakie płyną ze słów Ace Ventury. Ocena końcowa nie jest zbyt przychylna dla gry. Pograć w nią mogą jedynie młodsi fani gier przygodowych. Przyciągnie ich kolorowa grafika i sam bohater, znany im z filmów. Gra jest zbyt prosta, a momentami aż zanadto. Nie warta polecenia.

Sherlock Holmes vs Arsene Lupin

czwartek, kwiecień 17th, 2008

Sherlock Holmes, któż o nim nie słyszał. Legenda, która na zawsze utkwiła w naszej pamięci. Doskonały detektyw ukazuje nam się w grze przygodowej pt. Sherlock Holmes vs Arsene Lupin. Mało kto ośmieli się mu przeciwstawić. Jednak w najnowszej odsłonie gry z Holmesem w roli głównej jego wrogiem stanie się poczciwy Arsene Lupin. Nie trzeba go raczej przedstawiać. Wspaniały kamuflaż, niecodzienne metody działania wyróżniały go na tle innych włamywaczy. Holmes i Lupin to bardzo ciekawa para przeciwników. Doskonała intuicja detektywa kontra trudny do schwytania włamywacz. Kto okaże się zwycięzca tego pojedynku? To bardzo ciekawe pytanie. Gra rozpoczyna się od listu wysłanego do Holmesa. Oczywiście autorem listu jest nasz kochany Lupin. W liście tym informuje Holmesa, że skradnie 5 symboli dostojeństwa. Jest to próba wciągniecia detektywa w pewne gierki. Trzeba zauważyć, że skonfrontowanie tak dobrze znanych postaci to naprawdę świetna sprawa dla graczy. Postać Sherlocka w grze doskonale przypomina tego z książki lub filmów. Świetnie odwzorowany sarkazm, trafne oceny i nieco tajemnicze sugestie dodają smaczku tej i tak bardzo dobrej grze. Czasem trzeba przenieść się kilka rozdziałów później, aby zrozumieć o czym mówił Holmes we wcześniejszym etapie gry. W grze nie znajdziemy zbyt wielu wpadek. Gra jest stosunkowo długa (dla niektórych jest to zaletą,, dla innych nie). Niestety jest dosyć trudna, lecz na pociechę powiem, że niesamowicie wciąga. Jest to zdecydowanie najlepsza z gier o Sherlocku. Jej głównymi atutami są: rozbudowana fabuła, doskonałe zagadki i niekiedy zabawne dialogi postaci. Sherlock Holmes vs Arsene Lupin tą gra, w którą warto zagłębić się na dłużej.


www.lotto.pl - piekarniki whirlpool - Bonusy Bukmacherskie - Roque Nublo - Oświetlenie do salonu - Gry Online - adobe photoshop - GTA Multiplayer - Gry Samochodowe - regały magazynowe - Oase - cheap usa phone card