kwiecień 29th, 2008
Przygody Jack’a Keane były bardzo długo oczekiwaną przygodówką. Wszyscy fani liczyli na to, że gra będzie tryskać humorem i z dialogu na dialog będziemy tarzać się z śmiechu. Fabuła kręci się wokół postaci Jacka Keane’a, który dostał specjalne zadanie od królowej. Doroślin i dzikich małp, które niszczą królewskie plantacje herbaty. Zadanie to spada na Jacka dosyć niespodziewanie, lecz jest dla niego ratunkiem. Pozwala ono mu na zabezpieczenie finansowe. Postać Keane to takie połączenie Indiany Jonesa, kapitana Jacka Sparrowa i Guybrusha Threepwooda. Prowadzić to może i prowadzi do bardzo zabawnych sytuacji. Już przy pierwszym spotkaniu z Jackiem musimy uciekać przed dwójką bandytów.. ach ten Jack, zawsze się w coś wpakuje. Jack Keane to przygodówka typu point and click. Odgadywanie zagadek, zbieranie przedmiotów oraz ich używanie w odpowiednich momentach to klucz do sukcesu. Dialogi są typowym przykładem dialogów z przygodówek. Najpierw wysłuchujemy naszego rozmówcę, potem wybieramy dostępne odpowiedzi itd. Schemat doskonale znany, lecz grając w Jacka można skorzystać z wcześniej nie wybranych opcji i przejść grę na inny sposób niż za pierwszym razem. Głosom postaci i muzyce nie możemy nic zarzucić. Zróżnicowane, dobrze dobrane głosy powodują iż nie wieje nudą. Bardzo ładnie przygotowano także dźwięki takie jak świergot ptaków, szum wody etc. Grafika Jacka Keana jest na bardzo wysokim poziomie. Dobrze namalowane postacie, silnik graficzny doskonale pasuje do tego typu gry. Gra prezentuje się bardzo ładnie. Serdecznie polecam wszystkim fanom przygodówek.
Tags: gra, gry, indiana, jack, jones, keane, sparrow, threepwood
Posted in Gry przygodowe, Inne, Uncategorized | No Comments »
kwiecień 17th, 2008
Ace Ventura to kolejna przygodówka wzorowana na filmie. Film jakkolwiek nie patrzeć był całkiem zabawny. Chociażby ze względu na Jim Carreya w roli głównej. Gra jednak nie razi nas humorem. W zasadzie jest dość nudna. Gra, choć kosztuje grosze, nie jest dobra w żadnym calu. Łatwo się domyśleć, że fabuła będzie dotyczyć zwierząt. Jak na psiego detektywa przystało Ace będzie ratował swoje pupilki przed złowrogimi ludźmi. Autorzy gry chcieli połączyć kilka segmentów w logiczną całość, niestety nie wyszło im to do końca. Efektem tego chaosu jest brak złożonej, logicznej fabuły. W tej grze jedynie Ace wie co ma robić, niestety my nie do końca. Grając miałem nadzieje, że chociaż pojawią się dobrze skonstruowane zagadki. Jednak i tych brakuje. Ciężko bowiem trafić za logiką pana Ventury. Nie znajdziemy też błyskotliwych zagadek, do których rozwiązania potrzeba abstrakcyjnego myślenia. Niestety w grze aż roi się od zbyt prostych zagadek, które to są nudne i monotonne jak rosół w niedzielę. Twórcy gry próbowali odwzorować filmowe żart Carreya, lecz w grze one wcale nie bawią, a jedynie denerwują. W pierwowzorze filmowym doprowadzały one nas do łez, ze śmiechu, w grze również doprowadzą nas do łez, niestety z żalu. Może z lekka wyolbrzymiłem tą kwestię, aczkolwiek jest to recenzja subiektywna więc pozwoliłem sobie na ten wybryk
. Jedynym pozytywnym aspektem gry może być grafika. Miejsca akcji są stworzone bardzo dobrze. Kolory są fajnie dobrane. Ogólnie grafikę można określić na plus. Niestety animacje dobrze narysowanych postaci są pokraczne. Dźwięku w grze niemalże nie ma. Głos Ace, w polskiej wersji językowej bardzo przypomina oryginał. Jednak czasem naśladowca przesadza w oddawaniu emocji jakie płyną ze słów Ace Ventury. Ocena końcowa nie jest zbyt przychylna dla gry. Pograć w nią mogą jedynie młodsi fani gier przygodowych. Przyciągnie ich kolorowa grafika i sam bohater, znany im z filmów. Gra jest zbyt prosta, a momentami aż zanadto. Nie warta polecenia.
Tags: ace, bohater, film, gra, humor, logiczna, prosta, przygodówka, pupil, tanio, ventura
Posted in Gry przygodowe, Najlepsze, Recenzje, Uncategorized | No Comments »
kwiecień 17th, 2008
Chłopaki nie płaczą.. tak, tak znamy. Całkiem niezła komedia. Lecz nie chodzi mi tutaj o film. Na myśli mam grę o tym samym tytule. Ba! Porównanie z filmem jest bardzo trafne, gdyż głównymi bohaterami są kozaki z Pomorza. Lepiej znani jako Fred i Grucha (pamiętacie ten różowy, zrobiony na drutach sweterek?). Twórcy gry z L’Art wpadli na fajny pomysł zrobienia kontynuacji przygód Freda i Gruchy. Grę rozpoczynamy w lesie, w którym to Fred został postrzelony. O dziwo powędrował on do nieba, lecz nie było tam dla niego miejsca i powrócił na ziemię. Całe szczęście, że policjanci robiący oględziny na chwile udali się na bok. Fred wykorzystał tą okazje i uciekł. W grę świetnie wkomponowano polskie realia i humor. Przedzierając się przez ulice typowo polskiego miasta napotkamy dilera we fioletowym dresie, który to jest bożyszczem pryszczatych małolat. Staniemy oko w oko z jarającymi blanty skejtami oraz łysymi dresiarzami. Nie ominie nas też spotkanie z chłopami z blokady. Gra niestety nie ma prawa odnieść sukcesu poza granicami naszego kraju. Ludzie zagranicą nie zrozumieją tego typu humoru. Autorzy gry umieścili w grze mnóstwo świetnych tekstów i aluzji. Gra jest po prostu przepełniona humorem. Jednak wypowiedzi bohaterów gry stają się zbyt monotonne. Cały czas powtarzane teksty typu ‘człowieku’ są powoli denerwujące. Jednak co najważniejsze w przygodówce, zagadki są bardzo dobrze przygotowane. Oprawa graficzna nie powala na kolana, chyba ktoś wpadł na pomysł ręcznego malowania planszy. Niektórym może się to spodobać, inni tego nie łykną. Niezbyt dobrze prezentują się też animacje postaci. Czasami poruszają się one bardzo dziwnie, a gesty w trakcie rozmowy bywają zupełnie nie potrzebne. Ogólnie gra jest bardzo fajna. Zachętą do zakupu może być nawet jej koszt. Nie przekracza on 20 złotych. Warto wydać te kilkanaście złotych i chociaż na chwile zająć się tą grą. Gwarantuje nam ona dawkę dobrej zabawy.
Tags: bohater, chłopaki, film, fred, grucha, gry, humor, komedia, lart, policja
Posted in Gry przygodowe, Inne, Opisy, Recenzje | No Comments »
kwiecień 17th, 2008
Constantine, jest ot gra przygodowa, powstająca na równi z filmem o tym samym tytule. Constantine to nazwisko głównego bohatera. Gra na polski rynek trafiła, jak to zazwyczaj bywa z opóźnieniem. W tym wypadku czekaliśmy półtora miesiąca dłużej niż inni zagraniczni gracze. Gracz wciela się w postać głównego bohatera filmu, niejakiego Johna Constantine. W filmie w rolę tę wcielił się Keanu Reeves, niestety w naszej postaci brakuje jego rysów twarzy. Aczkolwiek sylwetką przypomina aktora znanego min. z trylogii ‘Matrix’. Nie umniejsza to jednak grze. Oglądający film nie powinni zawieźć się na grze. W trakcie gry napotykamy większość postaci z pierwszo i drugoplanowych ról filmowych. Pozwala nam to poczuć się jakby ‘u siebie’, oczywiście jeżeli oglądaliśmy film. Fabuła gry jest dosyć prosta. Nie znanym nikomu sposobem na ziemi pojawiły się dziury między wymiarowe oraz demony i inne takie stworzonka. Wszystko to, jak się okazuje na zlecenie szatana. Jedynym naszym wybawcą i ratunkiem jest John Constantine. Nie wiadomo, czy to szczęście, czy też pech ale Constantine ma dar widzenia tychże demonów. Dostrzega on je, tam gdzie ludzkie oko nie sięga. Niestety dar ten spowodował iż John popełnił samobójstwo. Po tym jakże smutnym wydarzeniu krążył on między niebem a piekłem, próbując znaleźć miejsce dla swojej duszy. Ogólnie rzecz biorąc, gra nie jest super produkcją. Dla niektórych może wydawać się po prostu nudna i nieciekawa. Dziwnie też dobrano ograniczenia wiekowe. Jednak fani przygodówek mogą stracić kilka godzin na jej przetestowanie.
Tags: bohater, constantine, demon, film, john, przygodowe, przygodówka, reeves, samobójstwo
Posted in Gry przygodowe, Opisy, Recki, Tipsy | No Comments »
kwiecień 17th, 2008
Sherlock Holmes, któż o nim nie słyszał. Legenda, która na zawsze utkwiła w naszej pamięci. Doskonały detektyw ukazuje nam się w grze przygodowej pt. Sherlock Holmes vs Arsene Lupin. Mało kto ośmieli się mu przeciwstawić. Jednak w najnowszej odsłonie gry z Holmesem w roli głównej jego wrogiem stanie się poczciwy Arsene Lupin. Nie trzeba go raczej przedstawiać. Wspaniały kamuflaż, niecodzienne metody działania wyróżniały go na tle innych włamywaczy. Holmes i Lupin to bardzo ciekawa para przeciwników. Doskonała intuicja detektywa kontra trudny do schwytania włamywacz. Kto okaże się zwycięzca tego pojedynku? To bardzo ciekawe pytanie. Gra rozpoczyna się od listu wysłanego do Holmesa. Oczywiście autorem listu jest nasz kochany Lupin. W liście tym informuje Holmesa, że skradnie 5 symboli dostojeństwa. Jest to próba wciągniecia detektywa w pewne gierki. Trzeba zauważyć, że skonfrontowanie tak dobrze znanych postaci to naprawdę świetna sprawa dla graczy. Postać Sherlocka w grze doskonale przypomina tego z książki lub filmów. Świetnie odwzorowany sarkazm, trafne oceny i nieco tajemnicze sugestie dodają smaczku tej i tak bardzo dobrej grze. Czasem trzeba przenieść się kilka rozdziałów później, aby zrozumieć o czym mówił Holmes we wcześniejszym etapie gry. W grze nie znajdziemy zbyt wielu wpadek. Gra jest stosunkowo długa (dla niektórych jest to zaletą,, dla innych nie). Niestety jest dosyć trudna, lecz na pociechę powiem, że niesamowicie wciąga. Jest to zdecydowanie najlepsza z gier o Sherlocku. Jej głównymi atutami są: rozbudowana fabuła, doskonałe zagadki i niekiedy zabawne dialogi postaci. Sherlock Holmes vs Arsene Lupin tą gra, w którą warto zagłębić się na dłużej.
Tags: arsene, detektyw, fabuła, gierki, Gry przygodowe, holmes, luplin, sherlock, zagadki
Posted in Gry przygodowe, Najlepsze, Opisy, Recenzje, Recki | No Comments »
kwiecień 17th, 2008
Dzisiaj, gdy do czynienia mamy z wieloma gatunkami gier ciężko wybrać coś, co nas zainteresuje. Wielu z nas za młodu ciągnęło do gier przygodowych. Wciągały one nas na wiele godzin. Czasami zarywaliśmy noce na odgadywaniu zagadek. Jednak czas świetności przygodówek przypadał na lata 80 i 90. Póżniej, gdy na rynek wkroczyły konsole bardziej popularne stały sie strzelanki oraz gry sportowe. Jednak prawdziwi wyjadacze zostali przy grach przygodowych. W tego typu grach najważniejszym elementem jest zwiedzanie świata, zbieranie przedmiotów i odgadywanie zagadek. Czasmi te ostatnie bywały tak trudne, że nawet najzagorzalsi fani niewytrzymywali i nieposiadali się ze wsciekłości. Aby temu zapobiec nieco zmniejszono poziom trudności. Przygodówki są nieco podobne gier fabularnych. Jednak w grze przygodowej nie dba się o statystyki i zabijanie przeciwników. W większości gier przygodowwych nawet nie mamy możliwości umrzeć. Gry przygodowe powstają jedynie w trybie single - player. Bardzo trudno bowiem stworzyć przygodówkę dla wielu osób. Podyktowane jest to zbyt dużym naciskiem na głównego bohatera gry. Zdarzają się gry, w które można grać w dwie osoby. Jednak zazwyczaj nie są to już gry czysto przygodowe. Zazwyczaj należą one do jednego z kilku podgatunków. Młodzi gracze często mylą przygodówki z grami typu action-adventure. Ostatnio właśnie gry tego typu zyskały mylne miano gier przygodowych. Jednak gry te nie mają nic wspólnego z typowymi grami przygodowymi. Gry przygodowe bywają krytykowane za kilka ich cech. Między innymi brak brutalności , zbyt dużą statyczność. Dzisiaj gry przygodowe ustępują miejsca RTS-om, RPG-om i popularnym strzelankom. Niektórzy obawiają się, że ich ukochany gatunek może całkowicie zaniknąć. Na szczęście ostatnimi czasy na sklepowe półki trafia sporo gier przygodowych. Zdobywają one wysokie noty od recenzentów. Obecnie najpopularniejszym producentem przygodówek jest francuska firma Microids. Potencjał przygodówek znowu wzrasta i producenci innych gier zauważają tą tendencję. Powoduje to, że proejkutją oni gry, które polegają na myśleniu a nie jedynie na zabijaniu. Warto pamiętać, że gry przygodowe to wspaniała rozrywka dla każdego.
Tags: gatunki, gry, Gry przygodowe, microdis, player, przygodowe, rozrywka, rpg, rts, strzelanki, zagadki
Posted in Gry przygodowe, Historia gier, Inne, Opisy | No Comments »